Pozycje seksualne dla kobiet, w których najłatwiej o orgazm
Pozycje seksualne dla kobiet, w których najłatwiej o orgazm, mają wspólny mianownik: dają łechtaczce stały dotyk albo zostawiają miejsce na dłoń czy wibrator i pozwalają ci kontrolować rytm. Najczęściej to pozycja na jeźdźca, technika CAT, na łyżeczkę i pozycje od tyłu z dodatkową stymulacją.
Dlaczego sama pozycja rzadko wystarcza
Zanim przejdziemy do konkretów, jedna rzecz, która wiele wyjaśnia. U większości kobiet orgazm wymaga stymulacji łechtaczki, a typowa penetracja w wielu pozycjach jej po prostu nie dotyka. Dlatego tyle z nas ma orgazm łatwo przy masturbacji czy seksie oralnym, a rzadko przy samym stosunku. To nie jest wada, ani twoja, ani partnera. To anatomia.
Ten tekst nie jest więc katalogiem wszystkich pozycji. Taki przegląd, z myślą o komforcie i bliskości, znajdziesz w naszym przewodniku po pozycjach seksualnych. Tutaj wybieramy te, w których twoja przyjemność ma największe szanse, i pokazujemy, jak je dopasować do siebie. Jeśli chcesz zrozumieć, jak działa twoje ciało, zacznij od naszego tekstu o tym, jak osiągnąć orgazm kobiecy.
Trzy rzeczy, które sprawiają, że pozycja działa
- Dostęp do łechtaczki. Albo przez ocieranie się o ciało partnera, albo przez wolne miejsce na twoją dłoń, jego dłoń lub wibrator.
- Kontrola nad rytmem. Wiele kobiet potrzebuje stałego, powtarzalnego ruchu. Pozycje, w których to ty nadajesz tempo, ułatwiają utrzymanie tego, co działa.
- Komfort i rozluźnienie. Jeśli coś cię uwiera, ciągnie w plecach albo musisz się napinać, żeby utrzymać równowagę, trudno skupić się na przyjemności.
Pozycje, w których najczęściej przychodzi orgazm
Na jeźdźca, królowa pozycji dla kobiecej przyjemności
Siedzisz na partnerze przodem do niego. To ty decydujesz o głębokości, kącie i tempie. Zamiast unosić się w górę i w dół, spróbuj ruchu do przodu i do tyłu, kołysania biodrami, jakbyś rysowała nimi ósemkę. Wtedy łechtaczka ociera się o podbrzusze i kość łonową partnera, a jednocześnie penis może pobudzać przednią ścianę pochwy.
Warianty
- Pochylona do przodu. Kładziesz się na torsie partnera. Więcej tarcia o łechtaczkę, więcej bliskości, mniej głębokości.
- Odchylona do tyłu. Opierasz dłonie na jego udach. Penis mocniej naciska na przednią ścianę pochwy, a łechtaczka jest łatwo dostępna dla dłoni.
- Z wibratorem. Mały wibrator trzymany przez ciebie albo przez partnera przy łechtaczce zmienia tę pozycję w coś bardzo intensywnego.
Jeśli męczą cię uda, połóż dłonie na jego klatce piersiowej albo podłóż mu poduszkę pod głowę, żeby mógł podtrzymać twoje biodra dłońmi.
Technika CAT, czyli misjonarska z poprawką
CAT to skrót od angielskiej nazwy oznaczającej technikę ustawienia w jednej linii z łechtaczką. Zaczynacie od klasycznej pozycji misjonarskiej, a potem partner przesuwa się na tobie wyżej, tak że jego miednica znajduje się nieco powyżej twojej. Penis wchodzi płycej, pod innym kątem, a nasada penisa i kość łonowa ocierają się o łechtaczkę.
Najważniejsza różnica dotyczy ruchu. Zamiast pchnięć w przód i w tył, to raczej rytmiczne kołysanie w górę i w dół, w którym oboje się poruszacie. Ty ruszasz biodrami w górę, on w dół. Ruch jest niewielki, stały i bez przerw. Ta pozycja wymaga chwili praktyki i komunikacji, ale wiele kobiet mówi, że to pierwsza pozycja, w której doszły bez dodatkowej stymulacji dłonią.
Na łyżeczkę, czułość i wolne dłonie
Leżycie na boku, partner za tobą. Ta pozycja nie daje bezpośredniego dotyku łechtaczki, ale ma inną zaletę: obie twoje dłonie i jedna dłoń partnera są wolne. On może pieścić twoją łechtaczkę i piersi, ty możesz użyć wibratora, a do tego jest spokojnie, ciepło i bez wysiłku. Świetna na senne poranki, długie zbliżenia i dni, kiedy bolą cię plecy.
Wariant, który warto znać: lekko przekręć się w stronę brzucha i zegnij górną nogę w kolanie. Kąt penetracji się zmienia i często mocniej pobudza przednią ścianę pochwy.
Od tyłu, z dłonią na łechtaczce
Pozycje od tyłu same w sobie rzadko stymulują łechtaczkę, ale mają dwie mocne strony. Pobudzają przednią ścianę pochwy, czyli okolicę często nazywaną punktem G, i zostawiają miejsce na dłoń.
- Na czworaka. Opuść tułów na łokcie albo na poduszki. Zmienia się kąt i rośnie nacisk na przednią ścianę. Jedna twoja dłoń może pieścić łechtaczkę.
- Na brzuchu. Leżysz płasko, pod biodrami poduszka albo zwinięty ręcznik, partner nad tobą. Ocieranie łechtaczki o poduszkę albo dłoń wsuniętą pod biodra działa na wiele kobiet bardzo mocno. Możesz też podłożyć pod siebie mały wibrator.
- Na stojąco przy blacie lub łóżku. Opierasz się o mebel, partner za tobą. Mniej wygodna na dłużej, ale intensywna i spontaniczna.
Na krawędzi łóżka
Leżysz na plecach na krawędzi łóżka, pośladki tuż przy brzegu, partner stoi albo klęczy przed tobą. Możesz oprzeć nogi na jego ramionach, na jego biodrach albo zostawić je szeroko rozłożone. Pozycja daje dobry widok, łatwy dostęp do łechtaczki dla obojga i możliwość zmiany kąta przez podniesienie albo opuszczenie bioder. Poduszka pod pośladkami unosi miednicę i zmienia nacisk na przednią ścianę pochwy.
Na siedząco, twarzą w twarz
Partner siedzi na łóżku albo na stabilnym krześle bez podłokietników, a ty siadasz mu na kolanach przodem do niego, obejmując go nogami. Ruch jest niewielki, raczej kołysanie i ocieranie niż głębokie pchnięcia, a twoja łechtaczka ma stały kontakt z jego ciałem. Ta pozycja łączy dwie rzeczy, które wiele kobiet bardzo ceni: bliskość i kontrolę. Możecie się całować, patrzeć sobie w oczy, a ty decydujesz o każdym ruchu. Jeśli lubisz takie powolne, intymne zbliżenia, poczytaj też o tym, czym jest seks tantryczny, bo podobna pozycja jest tam jedną z podstawowych.
Jak zaproponować nową pozycję
Wiele kobiet wie, czego chce, ale nie wie, jak o tym powiedzieć, żeby partner nie odebrał tego jako krytyki. Kilka sposobów, które działają:
- porozmawiajcie poza sypialnią, na przykład przy wspólnym czytaniu artykułu czy oglądaniu czegoś, co was zainspiruje,
- mów o tym, czego chcesz spróbować, a nie o tym, co było nie tak: „mam ochotę sprawdzić, jak będzie, kiedy usiądę na tobie i będę się kołysać”,
- w trakcie po prostu pokieruj ciałem partnera, dłonią na jego biodrach,
- po wszystkim powiedz, co było najlepsze, żeby następnym razem wiedział, do czego wrócić.
Partner, który chce, żebyś miała orgazm, zwykle przyjmuje takie wskazówki z ulgą, bo zdejmują z niego zgadywanie.
Porównanie pozycji
| Pozycja | Łechtaczka | Punkt G | Kontrola po twojej stronie | Wysiłek |
|---|---|---|---|---|
| Na jeźdźca, pochylona | Duży, przez ocieranie | Umiarkowany | Pełna | Średni |
| Na jeźdźca, odchylona | Dłoń lub wibrator | Duży | Pełna | Średni |
| CAT | Duży, przez ocieranie | Mały | Wspólna | Mały |
| Na łyżeczkę | Dłoń lub wibrator | Umiarkowany | Częściowa | Bardzo mały |
| Na brzuchu z poduszką | Przez poduszkę lub dłoń | Duży | Częściowa | Mały |
| Na krawędzi łóżka | Dłoń lub wibrator | Duży z poduszką | Częściowa | Mały |
Gdy partnerem jest kobieta
Wiele z tych zasad działa tak samo w parach dwóch kobiet. Nożyczki, czyli ocieranie się sromami w pozycji ze splecionymi nogami, ty na górze ocierająca się o udo partnerki, wzajemne pieszczoty dłonią na łyżeczkę albo strap-on w pozycji na jeźdźca dają ten sam efekt: stały dotyk łechtaczki i kontrolę nad rytmem. Liczy się nie to, kto co ma, tylko to, czy łechtaczka dostaje uwagę.
Jak to wszystko połączyć w praktyce
- Zacznij od rozgrzewki. Żadna pozycja nie zadziała dobrze na zimno. Długa gra wstępna albo seks oralny przed penetracją bardzo zwiększają szanse. Pomysły znajdziesz w tekście o grze wstępnej.
- Nie zmieniaj pozycji tuż przed orgazmem. Kiedy coś zaczyna działać, poproś, żeby partner niczego nie zmieniał.
- Używaj dłoni bez wstydu. Dotykanie samej siebie w trakcie seksu nie jest sygnałem, że partner sobie nie radzi. To normalna część kobiecej przyjemności.
- Dobierz zabawki. Mały wibrator albo wibrujący pierścień potrafią zmienić każdą pozycję. Zajrzyj do przewodnika po zabawkach erotycznych dla par.
- Dużo lubrykantu. Tarcie, które jest przyjemne przez pięć minut, przez dwadzieścia może zacząć podrażniać.
- Mów. Wyżej, wolniej, zostań tak. Krótkie słowa robią ogromną różnicę.
Gdy coś boli albo nie wychodzi
Ból przy penetracji w którejś pozycji to sygnał, żeby ją zmienić albo zrezygnować. Głębokie pozycje mogą uciskać szyjkę macicy, co u wielu kobiet jest nieprzyjemne. Jeśli ból powtarza się w różnych pozycjach, pojawia się krwawienie po seksie albo dyskomfort utrzymuje się po zbliżeniu, porozmawiaj z ginekolożką. Przy bólu pleców lub bioder wybieraj pozycje boczne i podpieraj ciało poduszkami.
A jeśli mimo wszystko orgazm podczas penetracji się nie pojawia, to też jest w porządku. Wiele kobiet ma orgazm przed albo po stosunku, przy dłoni albo ustach partnera, i to jest pełnoprawny, udany seks. Pozycja ma ci służyć, a nie być sprawdzianem. Traktuj każdą z opisanych tu propozycji jak zaproszenie do zabawy i dopasuj ją do siebie: inna poduszka, inny kąt nóg, inny rytm. Twoje ciało najlepiej podpowie, co działa.
Pytania i odpowiedzi
W jakiej pozycji kobiecie najłatwiej osiągnąć orgazm?
Najczęściej w pozycji na jeźdźca i w technice CAT, bo dają łechtaczce stały dotyk i pozwalają kobiecie kontrolować rytm. Dobrze sprawdzają się też pozycje z wolną dłonią do stymulacji łechtaczki.
Czym jest technika CAT?
To odmiana pozycji misjonarskiej, w której partner przesuwa się wyżej, a zamiast pchnięć oboje wykonujecie rytmiczne kołysanie. Nasada penisa i kość łonowa ocierają się wtedy o łechtaczkę.
Czy to normalne, że nie mam orgazmu przy samej penetracji?
Tak, to bardzo częste. Większość kobiet potrzebuje stymulacji łechtaczki. Dotykanie siebie albo użycie wibratora w trakcie seksu to zupełnie naturalne rozwiązanie.
Jaka pozycja przy bólu pleców?
Zwykle najlepiej sprawdzają się pozycje boczne, zwłaszcza na łyżeczkę, z poduszką między kolanami. Przy nawracającym bólu warto porozmawiać z lekarzem lub fizjoterapeutką.
Więcej tekstów w dziale Seks.
Przejdź do działu